Marzec i początek kwietnia w grupie 6A “Robaczki” obfitowały w eksperymenty sadownicze. Dzieci poznały budowę roślin, uczyły się co jest niezbędne do ich wzrostu, ale też miały okazję zmierzyć się z porażką, gdy pomimo starań z cebulki nic nie wyrosło. Dzieci sadziły hiacynty, siały owies, a także założyły plantację fasoli. Z biegiem czasu okazało się, że nie z każdej cebulki wyrośnie kwiatek, a jeśli owies ma za sucho nie wykiełkuje. Teraz czekamy jakie nowe doświadczenie przyniesie nam fasola.
